history

Andy W.

pracując w studiu nagrań jako muzyk i producent coś tam sobie rzeźbiłem po godzinach. jednocześnie brałem udział w różnych projektach ccm. współpracowałem z zepsołami OWEYO, DEUS MEUS, Piotrem Płechą. czyli byłem „w temacie”. poznałem młodych ludzi z Gubina i 1em z nimi oprawiałem muzycznie rekolekcje i inne modlitewno-muzyczne akcje podczas „Przystanku Jezus” 1999. wtedy powstał zepsół „Przystanek Jezus” a jego członkowie zasilili także mój squad.

potraktowałem dźwiękową materię jak najbardziej tradycyjnie czyli zupełnie nietypowo jak na hip-hop. normalna kapela śpiewane refreny i takie tam. swego czasu wrażenie zrobiła na mnie grupa „The Fugees”. u nich podpatrzyłem to śpiewanie i żywe granie.

zagraliśmy trochę koncertów w kraju i umieściliśmy 3 kawałki na składankowych płytach magazynu RUaH (nr 12, 15, 16). w tymże 16tym numerze ukazał się spory wywiad z nami a parę numerów wcześniej – mój artykuł pt: „Rap – muzyka blokersów” przedrukowany później w miesięczniku „Droga”. zwieńczeniem tego okresu był udział w festiwalu SOS 2001.

potem nastąpiła cisza która trwała aż do 2005r. wtedy to niejaka Bożena Giemza z Cieszyna usilnie molestując mnie spowodowała reaktywację grupy z Dziamdziakami. 1szy koncert zagraliśmy w 3kę + loopy. na następne 2 udało się skrzyknąć kapelę w squadzie: ja na mikrofonie + przygrywanie na gitarze, Mariola na mikrofonie, Piotr na mikrofonie i na basie, Janusz Brzozowski na gitarze i Jarek Borek na bębnach...

i nastąpiła kolejna cisza. Okazało się że Dziamdziak nie ma czasu żeby zajmować się poważnie mną i moimi problemami i jakoś rozeszło się „po kościach”. ale tymczasem okazało się że kilka osób dziennie przegląda tę stronę. pomyślałem że jestem im coś winien i postanowiłem przynajmniej istniec w wirtualnej przestrzeni przekształcając stronkę w coś w rodzaju bloga.

aż tu nagle zaproszono mnie na koncert. zebrałem nowy squad spośród członków Wrocławskiej Diakonii Muzucznej: na mikrofonie Asia Kmieć, na drugim mikrofonie i na laptopie (ale przede wszystkim na wsparciu duchowym i Słowie do ludu) – mój „wydawca” Jarek Staszewski +